O gustach się nie dyskutuje ale czy na pewno tak powinno byc? Co decyduje, że o filmie, sztuce czy programie powiemy, że reprezentuje wysoki lub niski poziom…czy ilosc widzów, sprzedanych biletow czy może nakłady na promocję, znane nazwisko lub reklama?
Jak świat długi i szeroki masowy odbiorca ma różny gust i potrzeby. Dla jednych szczytem dobrego smaku jest “noc kabaretowa”, dla innych-”bekanie w rytm muzyki” dla jeszcze innych wizyta w operze czy teatrze. To wlaśnie teatr, opera czy offowe festiwale wydają sie byc dobrami tzw wysokiej kultury. Ale czy czasem nie jest tak, że one sa po prostu modne, bo wypada pójśc do teatru czy na festiwal filmowy, którego nazwa brzmi intrygujaca i tym samym możemy zaimponowac innym? w badanich, nie tylko Polacy wskazuję operę, teatr, galerie sztuki jako dobra wysokiej kultury, ale z drugiej strony sa to przybytki odwiedzane najrzadziej. Dużo mówi sie o tej wysokiej kulturze ale w życiu codzinnym wybierzemy ; Teatr Telewizji czy program, w którym jeden z uczestników beka do znanej melodii, czy powiesimy obraz Tamary Lempickiej czy dzieło sztuki zakupione na chińskim bazarze. Telewizja, internet, kina, teatry, galerie sztuki dostarczają nam to, czego od nich oczekujemy. Nie dziwi zatem, że znalezienie wartościowego programu w tv, filmu, w którym co drugie słowa nie należy do kanonu przekleństw czy festiwalu, na którym śpiewają a nie fałszuja należy do wybitnie trudngeo zadania. Zastanówmy się, czego oczekujemy, nie mówmy o kulturze przez duże K skoro potrzeby większości zaspokaja kultura przez małe k…
a Wy co sądzicie
autor: admin you4me
Brak powiązanych wpisów.









![images[1]](http://www.you4me.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/images1.jpg)
